Czołem ancymony, witam na odświeżonej stronie – w końcu zawitała tu cywilizacja! Za to całe dobro które tu widzicie, odpowiada słynny Ciacho, a całość jest nareszcie odpicowana tak, jak to sobie wymarzyłem, dzięki Ci królu złoty! Nadchodzą u mnie zmiany, całkiem spore, więc nowa strona to dobra opcja na start.

Kolejny nowy początek

Jak wiecie (Bądź nie) zaczynam w końcu pracę – od piątku kończy się okres skrajnej życiowej chujozy, a zaczyna w końcu przez to wszystko przebijać światło. No, mam nadzieję że będzie przebijać. Praca niestety spowoduje moją mniejszą aktywność, czy to na Fanpage, Twitterze, czy samym kanale – cóż, jak się chce poprawić życie, to trzeba iść na kompromisy. Wszystko ma swój koszt.

Dziś też musiałem zrezygnować z pisania dla Tabletowo – zwyczajnie nie dam rady tworzyć zawartości na swoich kanałach i dodatkowo pisać w innym miejscu. Z tego miejsca chciałem podziękować całej ekipie ze wspomnianego portalu – jesteście niesamowitą ekipą, a ja odchodzę z wielkim bólem serca.

Nauczyłem się na Tabletowo wielu rzeczy, chociażby SEO, czegoś kompletnie dla mnie wcześniej nieznanego. Dzięki za współpracę, będę tęsknił! Mam nadzieję że kiedyś coś się u mnie zmieni, że będę mógł jeszcze spełniać się na stronie z tak świetną brygadą.

Filmy i teksty na moich profilach na pewno teraz nie będą tak częste. Będę pracował cztery dni w tygodniu, po 10 godzin, poświęcając dodatkowo kolejne dwie godziny na same dojazdy, więc siłą rzeczy będzie teraz mniej czasu na przyjemności. Matko, obiecałem sobie że nie będę za bardzo wchodził w szczegóły…

Jakość, nie ilość

Filmy ostatnio pojawiały się bardzo często, a ich jakość… no, do wielu rzeczy można się w nich przyczepić. Teraz gdy już jakiś się pojawi, na pewno będzie bardziej dopracowany, chcę robić to co do tej pory, ale z większym… pierdolnięciem? Chyba tak bym to określił – nie chcę robić nic na pół gwizdka, już nie. Teraz zamierzam bardziej przykładać się do montażu, do tekstu, do samego nagrywania tegoż tekstu, wszystko ma teraz grać i buczeć tak jak powinno!

Kiedy startowałem niemal sześć lat temu, ni cholery nie myślałem że zgromadzę dookoła siebie tak świetnych ludzi – czy to na Facebooku, czy Twitterze. Zawsze sądziłem że internet to toksyczne miejsce, że nie ma tu nic prócz zawiści i hejtu i… dalej tak myślę!

Wiem jednak że wśród tego całego zła, jest jeszcze miejsce na poznanie naprawdę niesamowitych osób. Wymieniał tu Was wszystkich nie będę, nie chciałbym kogoś pominąć i sprawić przykrości, dziękuję Wam w każdym razie, bo mój rozwój zawdzięczam właśnie Wam. Nie oszukujmy się, bez Was by mnie nie było.

Jako że zaczyna to brzmieć jak jakiś list pożegnalny, to może powoli będę kończył – mam nadzieję że praca i nowa strona to początek czegoś dobrego! Wierzę że będzie dobrze. 🙂

Na samą stronę zaimportowałem wszystko co można było znaleźć na jej starej wersji, więc jeśli ktoś ciekaw dawnych tekstów w moim wykonaniu, to zapraszam. Jest o Wiedźminie na Switcha, jest seria wpisów o „Małych, wielkich grach”, same teksty też przejdą zmiany, bo zamierzam bardziej zwracać uwagę na korektę.

Kończę ten monolog i idę coś tworzyć! Dziękuję za uwagę.